
Sąd: Można bezkarnie wrzeszczeć na pracownicę 26 razy. Dopiero od 27 razu jest kara. Taką szokującą interpretację przepisów przyjął sąd karny I instancji (sąd rejonowy). Świadkowie zeznali zgodnie – prezes nie krzyczał, ale „wrzeszczał” i „darł się” na pracownicę. Dla skazania takie działanie musi być uporczywe. Tego wymaga kodeks karny. Przesłanka „uporczywości” nie jest zdefiniowana – zależy od interpretacji sędziego. Ten przyjął, że „wrzeszczenie” jest uporczywe wtedy, gdy ma miejsce raz w tygodniu przez 6 miesięcy. Oznacza to, że 26 razy raz w tygodniu prezes mógł bezkarnie „wrzeszczeć” i „drzeć” raz w tygodniu. A dopiero po przekroczeniu limitu 26 incydentów groziła mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przy pomocy tego limitu incydentów, którego nie ma w przepisach, sprawca został uniewinniony.