„Liczę, że ceny wzrosną, a inni upadną”. Ryanair widzi szansę w drogim paliwie
Ryanair od razu odrzuca pomysł wprowadzania dopłat paliwowych. Szef linii, Michael O’Leary, przewiduje jednak, że konkurencja szybko przerzuci te wydatki na klientów, co doprowadzi do wzrostu cen lotów nawet o 20 procent – czytamy na fly4free.pl.

