Zabójczy „China speed”. Chińska motoryzacja zjada własny ogon, a na horyzoncie pierwsze bankructwa
To ostatnie dni chwały chińskiej motoryzacji? Słowa prezesa Chery Yin Tongyue mogą o tym świadczyć. „China speed”, czyli narzucone przez tamtejsze firmy tempo, może się paradoksalnie okazać dla nich zabójcze. Zgodnie z jego prognozami z około 100 koncernów przetrwa zaledwie kilka.
