Wiceminister: budżet na 2023 r. trudny, ale realny

Budżet na 2023 r. jest trudny, bo czasy trudne, ale całkowicie realny i możliwy potem do realizacji – zapewnił w czwartek wiceminister finansów Artur Soboń. Jak dodał, wszystkie prognozy pokazują, że na koniec 2023 r. inflacja będzie jednocyfrowa.

Wydatki na obronność nieuniknione

„Budżet jest trudny, bo czasy trudne, ale całkowicie realny i możliwy potem do realizacji. Spełnia on te priorytety, które stawiamy sobie w takiej rzeczywistości, w jakiej jesteśmy” – powiedział Soboń w Programie 1 Polskiego Radia.

Jak dodał, budżet uwzględnia m.in. wydatki na obronność, wsparcie rodzin oraz transfery związane z niwelowaniem skutków inflacji.

3 proc. PKB na obronność

„W budżecie przyszłego roku przede wszystkim są przewidziane środki budżetowe i pozabudżetowe. Bo to są środki zarówno w wysokości 3 proc. PKB, to jest blisko 100 mld zł w ramach środków budżetowych na wydatki zbrojeniowe na nasze bezpieczeństwo i to jest blisko 40 mld zł w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, czyli środki, które dodatkowo pozyskujemy z rynku po to właśnie, aby dodatkowo finansować nasze bezpieczeństwo i modernizację, rozbudowę sił zbrojnych” – powiedział Soboń.

W planach wydatki na armię ponad normy NATO

Jak dodał, w praktyce oznacza to, że Polska w kolejnych latach wydawać będzie 4,2-4,3 proc. PKB na armię. „To jest najwyższy wskaźnik w relacji do PKB – najwyższe wydatki w całym sojuszu NATO” – wskazał. Jak dodał, to jest istotna pozycja z punktu widzenia polskiego budżetu.

Wiceminister przekazał, że „wszystkie oznaki, jakimi dysponujemy patrząc na gospodarkę wskazują na to, że w drugim kwartale inflacja będzie hamować i nawet najgorsze prognozy np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego – najgorsze w tym sensie, że pokazujące wciąż wyższą niż konsensus rynkowy inflację w roku 2023, pokazują, że na koniec roku ona będzie jednocyfrowa”.

W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił ustawę budżetową na 2023 r. Wydatki budżetu wyniosą 672,7 mld zł, dochody 604,7 mld zł, a deficyt budżetu nie może być większy niż 68 mld zł. Wskaźnik waloryzacji wynagrodzeń w sferze budżetowej określono na 7,8 proc., a świadczeń emerytalno-rentowych na 13,8 proc.