Impas wokół KPO może się przeciągnąć do 2023 roku i zagrozić portowi instalacyjnemu offshore

– Impas w sprawie Krajowego Planu Odbudowy przeciągnie się do 2023 roku. – Mam nadzieję, że w styczniu porozumiemy się z Solidarną Polską i Komisją Europejską – powiedział wiceminister finansów Artur Soboń w rozmowie z RMF FM. Część środków może przepaść i nie jest jasny los portu instalacyjnego offshore, od którego zależy polonizacja branży.
Minister Soboń poinformował, że porozumienie wewnątrz koalicji Zjednoczonej Prawicy w sprawie reformy sądownictwa w celu pozyskania środków Krajowego Planu Odbudowy może zostać zawarte w styczniu. KPO uwzględnia między innymi ponad 20 mld złotych inwestycji w transformację energetyczną, w tym między innymi port instalacyjny morskich farm wiatrowych od którego zależy skala polonizacji tej branży i udziału kapitału krajowego. Z kolei brak porozumienia o KPO do końca roku może oznaczać utratę części środków.
Port instalacyjny offshore miał powstać pierwotnie w Gdyni, ale stanie w Gdańsku. Nie jest jasne, czy zdąży obsłużyć pierwsze projekty tego typu zaplanowane na 2026 rok, ale nieoficjalnie rozmówcy BiznesAlert.pl z branży offshore mówią, że ten port „to być albo nie być dla polonizacji” branży morskich farm wiatrowych w przyszłości. Udział kapitału krajowego postulowany w umowie sektorowej offshore na docelowo 60 procent będzie istotnie mniejszy bez zaangażowania Polaków w Gdańsku.
RMF FM/Wojciech Jakóbik
Puda: Ustawa odległościowa pozostaje kamieniem milowym w negocjacjach o KPO

Artykuł Impas wokół KPO może się przeciągnąć do 2023 roku i zagrozić portowi instalacyjnemu offshore pochodzi z serwisu BiznesAlert.pl.